Przepis na pączki idealne- puszyste jak chmurka

Dziś Tłusty Czwartek, ale przepis, który wam zaraz podam jest taki idealny, ze zechcecie robić pączki nie tylko w tłusty czwartek. Same pączki są puszyste i delikatne, wręcz rozpływają się w ustach. Możecie je zrobić z marmoladą, czekoladą, osypane cukrem pudrem, polane lukrem lub takie, jakie na prawdę najbardziej lubicie. To co zakasujemy rękawy i do pieczenia pączków!

To było już 3 lata temu, a emocje są żywe jakby to było wczoraj…

Dzień narodzin własnego dziecka pozostaje w pamięci do końca życia. I tak co roku już dzień przed urodzinami każdej z córek wspominam o której zaczęły się pierwsze skurcze, co wtedy czułam, jak przebiegał poród, bo jednak każda z tych trzech historii była zupełnie inna. A ciąża, poród i pierwszy rok życia Zosi, był zapewne najtrudniejszy, okupiony największym strachem i lękiem. 27.01.2015… minęły już 3 lata od tej daty i wydawało mi się, że wszystko mam już poukładane, przepracowane, jednak w tym roku ten olbrzymi ładunek emocjonalny, który się wówczas we mnie zebrał wrócił do mnie ze zdwojoną siłą, a punkt zapalny – dla kogoś kto tego nie przeżył – mógłby być zupełnie błahy i nieprzewidywalny. Dzień przed 3 urodzinami Zosi w faktach, jednym z poruszanych tematów były narodziny wcześniaka ważącego zaledwie 400g! Co więcej udało się go uratować i na dniach wychodzi do domu! Ale nawet nie to wzbudziło we mnie największe emocje…nie zdawałam sobie sprawy, ze z pozoru nieistotne dźwięki mogą poruszyć taką lawinę emocji. A były to dźwięki aparatury na OIOM-ie.

Wielka reaktywacja bloga

To już moje drugie podejście do wskrzeszenia bloga na nowo. Pierwsze z góry było spisane na niepowodzenie. Jednak wówczas nie umiałam sobie nawet wyobrazić ogromu obowiązków i trudności, które mnie czekają. Dziś mija prawie trzy lata od tamtego czasu, którego potrzebowałam by sobie wszystko na nowo poukładać i móc wrócić do pisania bloga na nowo. Dużo się przez te trzy lata zmieniło, dużo mnie ten czas nauczył – przede wszystkim pokory, cierpliwości i wiary we własne możliwości i siłę pozytywnego myślenia. Jednak mimo braku czasu, mimo wielu zajęć, gdzieś w głębi serca ciągle pamiętałam i brakowało mi mojego 4tego dziecka 😉 tego BLOGA!

Faworki idealne – przepis

Karnawał to teoretycznie czas szalonych imprez. A co jeśli jesteś mamą trójki dzieci a chętni by zostać z nimi na noc nie walą drzwiami i oknami? 😉

Pozostaje korzystać z innych uroków tego okresu. Ja mam kilka potraw, a właściwie smakołyków, które ze względu na swój dość pracochłonny charakter przygotowuję zazwyczaj tylko w okresie karnawału. Może ze względu na zimowy okres i wysoką kaloryczność tych słodkości? Jednak nie od dziś wiadomo, jak coś jest pyszne to zjedzone kalorie idą w cycki, a nie w biodra! Trzymając się tej zasady zapraszam na wspólne pieczenie. Na pierwszy ogień idą uwielbiane przeze mnie za swą kruchość i delikatność faworki!

Dziś nasz wielki dzień

Nadszedł dzień, który myślałam, że nie nadejdzie nigdy. A jednak nadszedł szybciej niż się tego spodziewałam. Tak jak pisałam czas leci nieubłaganie i to właśnie dziś dokładnie 8 tygodni od narodzin Zosieńka przyjechała z nami do domu 😀

O mnie

Zuzanna

Cześć, mam na imię Zuzanna ? z wykształcenia i z zamiłowania jestem psychologiem. Z aktualnego doświadczenia jestem pełnoetatową mamą trzech żywiołowych córek. Z racji tego, że każda z nich jest inna, a codzienność dostarcza wielu wrażeń postanowiłam pisać tego bloga. Codzienność dostarcza wielu inspiracji do dzielenia się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami. Drugą moją pasją jest naturalne wspieranie odporności oraz gotowanie, co codziennie „testuję” na sobie i swojej rodzinie, a ponieważ widzę jakie przynosi efekty z chęcią podam wiedzę dalej ?

Popularne wpisy

Sorry. No data so far.

Polub nas na Facebooku

Newsletter

Podaj swój adres email, aby zapisać się do naszego newslettera!