Testujemy

Zakupy przez internet

Jesteśmy teraz u dziadków na wsi i tym bardziej jestem zmuszona do robienia zakupów przez internet. Z racji dwójki dzieci i ciągłego pobytu na świeżym powietrzu, ilość ubranek do pranie mnoży się w zastraszającym tempie. Amelka ma skórę skłonną do alergii, Tosia jest maleńka, więc wszystkie dziecięce ubranka piorę w proszku dla dzieci. Nie mam wewnętrznego przekonania do proszków typu „Dzidziuś” i od zawsze piorę w Lovely lub w Jelpie. Chcąc teraz zrobić większe zakupy, bo proszku idzie duuuuużo chciałam zrobić zakupy przez internet. Traf chciał, że od sklepu Multishop24 otrzymałam rabat na jednorazowe zakupy. Ja lubię próbować nowości i wszystkiego muszę spróbować na własnej skórze, także swoje wrażenia po tych zakupach opisuję poniżej.

Eko odplamiacz

Z pewnym opóźnieniem (trochę z z braku czasu, trochę z braku weny) piszę o kolejnym testowanym przeze mnie produkcie. Tak jak pisałam wcześniej, dzięki uprzejmości EcoShop’u mam przyjemność poznawać kolejne eko produkty. Jak do tej pory z każdego byłam zadowolona. Jak to mówią apetyt rośnie w miarę jedzenia i chyba moje oczekiwania w tym temacie są coraz większe, ale do rzeczy…

EkoPróba – orzechy piorące

Kolejnym ekoproduktem, który przyszło mi testować są orzechy piorące. Te wyglądające bardzo niepozornie – żeby nie powiedzieć odpychająco – orzechy są owocami orzechowca myjącego, a właściwości piorące zapewnia znajdująca się w łupinach saponina. Ta po zetknięciu się z wodą tworzy bezwonną pianę. W ulotce możemy przeczytać, że orzechy oprócz do prania nadają się do mycia ciała i włosów, a także zastępują szampon do mycia zwierząt, czy samochodu (sic!).

Sprzątanie za pomocą sody oczyszczonej

Ogarnęło mnie „sodowe” sprzątanie i od rana wszystko co da czyszczę/piorę za pomocą sody. Powiem szczerze, że wygląda to całkiem nieźle. Nie używałam rękawiczek i nie mam podrażnionych dłoni, nie musiałam ja, ani maluch w brzuchu wdychać oparów silmych środków do czyszczenia i generalnie wszystko całkiem dobrze się wyczyściło.

Ekomama – to Ty?

Ostatnio bardzo modne jest bycie EKO… nie wiem czemu, ale jak słyszę, że coś jest eko od razu wzbudza moją czujność. Nie to, żebym uważała, że nie warto żyć ekologicznie. Jednak warto to robić nie dlatego, że to jest modne, ale dlatego, że jest zdrowe dla nas i dla otoczenia. Gdybym miała opisać siebie to pewnie nie wpadłabym na to by opisać się jako eko. Jednak ostatnio dostałam propozycję ze sklepu z ekoproduktami (www.EcoShop.com.pl) by przetestować ich produkty. I dzięki naszej korespondencji mailowej uzmysłowiłam sobie, że jednak nie jestem taka „antyeko” jak mi się wydawało.

UWAGA na krzesełko do karmienia ANTILOP z IKEA

Na stronie IKEA znalazłam komunikat, który informuje o tym, iż IKEA dostała informacje, że pas zabezpieczający dziecko w wysokim krzesełku ANTILOP może niespodziewanie się rozpiąć podczas użytkowania, a tym samym stwarza ryzyko wypadnięcia dziecka. Dlatego prosi klientów, którzy posiadają wysokie krzesełko dziecięce ANTILOP od dostawcy #17389 z datą produkcji od lipca 2006 roku do listopada roku 2009, by niezwłocznie skontaktowali się z Działem Obsługi Klienta sieci IKEA.

Wszyscy mają smoczki – MAM i ja.

Kolejnym produktem, który testujemy z linii produktów firmy MAM Baby jest smoczek Mam Original. Przyznam szczerze, że nie sądziłam, iż Amelka się nim zainteresuje ponieważ do tej pory tolerowała smoczki tylko jednaj firmy – NUK. A jak już na pierwszy rzut oka widać smoczki te mają zupełnie inną budowę, w związku z tym nie posądzałam swojej córki, iż zechce zaakceptować nowy smoczek. Jednak ze względu na jego prześliczny design – jest w moim ulubionym fioletowym kolorze 😉 – dałam go Amelce na próbę. I to chyba był mój błąd 😉 od tej pory Amelka nie chce żadnego innego smoczka. Przypadł one jej niesamowicie do gustu i jest w stanie poratować nawet z najgorszej opresji.

O mnie

Zuzanna

Cześć, mam na imię Zuzanna ? z wykształcenia i z zamiłowania jestem psychologiem. Z aktualnego doświadczenia jestem pełnoetatową mamą trzech żywiołowych córek. Z racji tego, że każda z nich jest inna, a codzienność dostarcza wielu wrażeń postanowiłam pisać tego bloga. Codzienność dostarcza wielu inspiracji do dzielenia się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami. Drugą moją pasją jest naturalne wspieranie odporności oraz gotowanie, co codziennie „testuję” na sobie i swojej rodzinie, a ponieważ widzę jakie przynosi efekty z chęcią podam wiedzę dalej ?

Popularne wpisy

Sorry. No data so far.

Polub nas na Facebooku

Newsletter

Podaj swój adres email, aby zapisać się do naszego newslettera!