Wspólne chwile

Jestem ostatnio strasznie przemęczona i zaczęłam się zastanawiać, czy to dobrze, że między dziewczynkami jest taka nieduża różnica wieku. Może lepiej byłoby, gdyby różnica ta była większa? Może wtedy byłabym bardziej wypoczęta? Może tak, a może nie. Jednak po chwili zwątpienia wiem, że tak mała różnica wieku to coś najlepsze, co się mogło moim dziewczynkom przydarzyć.

Może i mama jest zmęczona, może nie ma już siły wstawać w nocy, albo od samego rana być na najwyższych obrotach, ale wspólne chwile, które dziewczynki spędzają razem są nie do powtórzenia. Jak do tej pory Amelka nie okazywała zazdrości o Tosię i w jej świadomości nie ma i nie będzie życia przed pojawieniem się siostry. Dla niej taki stan rzeczy jest od zawsze, a patrząc na ich codzienne chwilę jestem przeszczęśliwa i nie zmieniłabym tej różnicy za nic w świecie. Wiem, że jeszcze pewnie ten rok będzie dla mnie, a nie dla nich ciężki, ale już za chwile obie będą się mogły świadomie ze sobą bawić, bo to że będą się bawić widzę już teraz. Popatrzcie na poniższe zdjęcia. To tylko kilka urywkowych wspólnych, siostrzanych chwil…

Wspólne wygibańce

DSCN7042

Wspólne przytulańce

DSCN7043

Wspólne oglądanie bajek

DSCN7563

Wspólne drzemki po obiedzie

DSCN7612

No i wspólne rozmarzone spojrzenia zaraz po obudzeniu

DSCN7616

Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze chciałam mieć siostrę i mam nadzieję, że dzięki tak małej różnicy wieku czeka ich jeszcze wiele wspaniałych i niezapomnianych chwil i uda mi się by były swoimi najlepszymi przyjaciółkami.

Tagi
,
Nie ma jeszcze komentarzy

Pozostaw komentarz