Macierzyństwo / 05.04.2012

Kilka dni temu Amelka dostała kataru - nic wielkiego pomyślałam. Początkowo katar był wodnisty i tyle. Na następny dzień pojawiła się gorączka i po wstaniu z łóżka kaszel. Stwierdziłam, że kaszel jest wynikiem spływającego kataru, a temperatura wynikiem tej infekcji. Jak to zwykle bywa dzieci rozchorowują się na weekend. Jednak ponieważ w niedzielę kaszel był już bardzo brzydki i mokry postanowiłam nie czekać do poniedziałku i udałam się do lekarza.
Ciąża / 06.01.2012

Zawsze wychodziłam z założenia, że lepiej poczekać na wizytę dłużej, ale jednak trafić do sprawdzonego lekarza. Tym razem ból kręgosłupa promieniujący do nogi przezwyciężył moje założenia. Ponieważ zdarzało mi się, że po zabawie z córką na podłodze miałam problem ze wstaniem, postanowiłam działać czym prędzej i zapisałam się do lekarza u którego akurat zwolnił się termin. I tak trafiłam do pana "doktora", który nazywa się Andrzej Bendek... nie dość, że Pan doktor spóźnił się 20 minut - nie raczył nawet przeprosić. Ponieważ byłam pierwszą pacjentką chwilę poczekałam, aż lekarz się ogarnie i zostałam poproszona do gabinetu.