Macierzyństwo, mamozmagania / 11.04.2018

Gdy przypomnę sobie siebie sprzed kilku lat wracającą do domu po 8-10h pracy w korpo, potem szybkie zakupy i fitness, to przypominam sobie swoje poczucie zmęczenia, całym dniem pracy, swoją chęć odpoczynku i z zazdrością patrzyłam na koleżanki na macierzyńskim... przecież one siedzą cały dzień w domu z dziećmi - te to mają dobrze ;) Jednak jak to mówią punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :) i teraz mając doświadczenia z "drugiej strony barykady" myślę z tęsknotą o tej ciepłej kawie wypijanej przy pracowym biurku ;) o tej ciszy wolnej od: mamo... , mamo... , mamo... Bo wbrew pozorom bycie mamą na pełen etap to tak na prawdę bycie...