Ogólne / 15.05.2012

Czuję, że tak powiem w kościach, że poród coraz bliżej. Ameryki niby nie odkrywam, bo mam termin na 3 czerwca. Jednak od wczoraj czuję się dziwnie niespokojna. Chodzę po domu i szukam co by tu jeszcze wyprasować, co by tu jeszcze sprzątnąć. A może poprzestawiać meble? A może za mało obiadków w zamrażalniku mam dla Amelki? Jednym słowem ciągła gonitwa myśli.
Ciąża / 07.05.2012

Ze względu na majówkę nie było czasu (ani technologicznych możliwości) by dokonać nowych wpisów. Obiecywałam sobie, że jak tylko wrócimy do Warszawy nadrobię zaległości. Jednak niespodziewane okoliczności sprawiły, iż napisać mogę dopiero dzisiaj.
Macierzyństwo / 21.02.2012

Piszę ten post z kilku powodów. Po pierwsze ku pokrzepieniu innych mam, bo wiem że każda z nas miewa gorsze dni i nie trzeba mieć z tego powodu wyrzutów sumienia. Mimo iż brzmi to nieprawdopodobnie, mama to też "tylko" człowiek ;) Po drugie ku przestrodze i pokrzepieniu przyszłych i tych świeżo upieczonych mam. No i po trzecie, bo jestem ciekawa jakie Wy macie metody na takie gorsze dni swoje i swojego dziecka?
Ciąża / 15.02.2012

Jak to zwykle bywa po czasie nabieramy do pewnych spraw dystansu, w związku z tym po raz kolejny wracam do tematu bólu kręgosłupa w ciąży. Po wizycie u internisty, dwóch ortopedów i ginekologa dowiedziałam się tyle, że problem ewidentnie jest, rehabilitacja by się przydała, ale skierowania nikt mi nie da, bo ze względu na to, że jestem w ciąży można mi wyrządzić więcej szkody niż pożytku... I każdy mówił, żebym najlepiej znalazła sobie fizjoterapeutę prywatnie i to takiego, który nie będzie uważał, że kobieta w ciąży to zło konieczne.
Ciąża / 06.01.2012

Zawsze wychodziłam z założenia, że lepiej poczekać na wizytę dłużej, ale jednak trafić do sprawdzonego lekarza. Tym razem ból kręgosłupa promieniujący do nogi przezwyciężył moje założenia. Ponieważ zdarzało mi się, że po zabawie z córką na podłodze miałam problem ze wstaniem, postanowiłam działać czym prędzej i zapisałam się do lekarza u którego akurat zwolnił się termin. I tak trafiłam do pana "doktora", który nazywa się Andrzej Bendek... nie dość, że Pan doktor spóźnił się 20 minut - nie raczył nawet przeprosić. Ponieważ byłam pierwszą pacjentką chwilę poczekałam, aż lekarz się ogarnie i zostałam poproszona do gabinetu.
Ciąża / 14.12.2011

Nudności i wymioty dotykają ponoć 40-50% kobiet w ciąży. Są one spowodowane działaniem hormonów (gonadotropiny kosmówkowej), które szalejąc w organizmie ciężarnej działają także na układ pokarmowy. Jak powiedziała mi jedna położna (i to było jedyne pocieszenie w tej sytuacji), nudności w ciąży to bardzo dobry znak, bo znaczy, iż z ciążą jest wszystko w porządku. Teoretycznie dolegliwości te powinny minąć w 12 tygodniu ciąży - niestety niektórych (w tym mnie) mogą męczyć dłużej, a w najgorszym wypadku nawet do końca ciąży... jednak należy być dobrej myśli, że nie będziemy w tej mniejszości ;) Ze względu na to, iż w końcu minęły mi te dolegliwości mogę spokojnie o nich pisać ;)