choroba

Nie daj się przeziębieniu – naturalne metody na przeziębienie.

Mimo, że wiosna już daje o sobie znać, mam wrażenie, że ten czas jest najbardziej zwodniczy jeżeli chodzi o pogodę. Już nam się wydaje, że wiosna, że słońce, że ciepło i zrzucamy radośnie kurtki, czapki i szaliki, a tymczasem lada moment robi się chłodniej, albo powieje zimny wiatr i za chwilę już dobiera się do nas choroba. I w ten oto sposób rano czujemy się zdrowi a wieczorem po powrocie do domu czujemy, wszechogarniający chłód, z nosa zaczyna nam kapać katar, trochę gardło pobolewa i co wtedy zrobić?

Szkarlatyna, objawy i ważne uwagi

Ponieważ to było nasze pierwsze spotkanie ze szkarlatyna i kilka rzeczy mocno mnie w trakcie diagnozy choroby zaskoczyło postanowiłam się z Wami podzielić tymi ciekawostkami. Być może dzięki temu, komuś z Was będzie łatwiej uchronić/zdiagnozować/leczyć dziecko, bo u nas historia nie była taka oczywista.

Czas leci jak oszalały, wydawało mi się, iż ostatni post pisałam kilka dni temu a tu już minęło 8 dni. jednak jak to ostatnio u nas było to 8 trudnych dni. Teoretycznie koło środy Zosia i Tosia były już całkiem zdrowe, jednak do końca tygodnia miały zostać, by trochę zregenerować organizm po ostatniej walce z wirusem (początki historii możesz poznać TUTAJ ). Niemniej jednak w sobotę na wieczór Tosia dostała gorączki 39,5, a Zosia zaczęła kasłać. Pierwsza moja myśl była taka, ze dziewczynki po prostu wymieniły się wirusami. Jednak ponieważ gorączka nie mijała w poniedziałek poszłyśmy do lekarza, który potwierdził infekcję wirusową. Jednak siedząc u lekarza zauważyłam u Tosi drobną wysypkę na szyi… ale ponieważ było jej bardzo niewiele pierwsza myśl była taka, ze to pewnie od szalika, Pani doktor też nie podchwyciła tematu, więc zostało nam leczenie objawowe.

Gorączkujące dziecko

Początek roku szkolnego Amelki co prawda nie dotyczy, ale dopadła nas gorączka 🙁 wczoraj rano było 38,3 – więc zwaliłam na zęby…jednak od 19tej do rana dochodziła do 40 stopni…

O mnie

Zuzanna

Cześć, mam na imię Zuzanna 🙂 z wykształcenia i z zamiłowania jestem psychologiem. Z aktualnego doświadczenia jestem pełnoetatową mamą trzech żywiołowych córek. Z racji tego, że każda z nich jest inna, a codzienność dostarcza wielu wrażeń postanowiłam pisać tego bloga. Codzienność dostarcza wielu inspiracji do dzielenia się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami. Drugą moją pasją jest naturalne wspieranie odporności oraz gotowanie, co codziennie „testuję” na sobie i swojej rodzinie, a ponieważ widzę jakie przynosi efekty z chęcią podam wiedzę dalej 🙂

Popularne wpisy

Sorry. No data so far.

Polub nas na Facebooku

Newsletter

Podaj swój adres email, aby zapisać się do naszego newslettera!