Sztuka kochania

Jak co sobota rano-sprzątam, dziewczynki oczywiście mi towarzyszą robiąc jeszcze większy bałagan. Nagle widzę, że Amelka strasznie mocno obejmuje Tosię. Pytam badawczo:

Ja: Amelko co Ty robisz?

A: Mamo, to jest wybuch kochania 🙂

W związku z tym, w tym pięknym słonecznym dniu, życzę Wam, samych wybuchów kochania 🙂

Nie ma jeszcze komentarzy

Pozostaw komentarz