Przez ostatnie dni trochę zaniedbałam bloga :( jednak było to spowodowane chorobą Amelki. Przez 6 dni walczyłyśmy z gorączką i to nie byle jaką ale taką 39-40 stopni, która nie schodziła poniżej 38,5 nawet po podaniu środków przeciwgorączkowych. Wszystko wskazuje na to, iż była to gorączka po szczepieniu na świnkę odrę, różyczkę i ospę, ale tak na prawdę mimo licznych badań krwi, moczu i usg brzucha mam tylko pewność, ze nie było to (na szczęście) zapalenie układu moczowego. Nie było lekko i dlatego chciałam Wam opisać moje sposoby radzenia sobie z gorączką, ale jeszcze bardziej chciałabym poznać Wasze sposoby, które na pewno wypróbuję w razie kolejnej gorączki.

Niestety, nadszedł moment, w którym Amelka "pogniewała" się - mam nadzieję chwilowo - na mleko. W związku z tym muszę codziennie nie lada się wysilić, żeby przemycić w jej diecie mleko modyfikowane. Dlatego dzisiaj jeden z najprostszych przepisów. Jest to świetny pomysł na ekspresowe drugie śniadanie, jak i na podwieczorek. Na koktajl bananowy potrzebujemy...