Dzień dzisiaj taki senny, że od samego rana ledwo trzymam otwarte oczy. Oczywiście rano Amelka nie dała mi pospać, więc chciałam wykorzystać chwilę jej intensywnej zabawy by chociaż 15 minut poleżeć z zamkniętymi oczyma. W związku z tym, dałam córce wielki blok, kredki świecowe, położyłam się na kanapie i zamknęłam oczy. Nie zrażałam się, tym że Maluch w brzuchu kopał jak najęty - postanowiłam poleżeć 15 minut - to chociaż tyle mi się należy! - myślałam.

Czasami przychodzą takie dni, że ręce nam opadają. Ja myślałam, że wczoraj miałam taki dzień. Moja córka radośnie wstała o 5:30 - to znaczy godzinę wcześniej niż zazwyczaj. Nie muszę dodawać, że dzień wcześniej ja akurat poszłam spać później niż zwykle i tym samym musiałam wstać po 4 godzinach snu. Jednak co miałam zrobić... ponarzekałam sobie chwilę pod nosem i wstałam. Amelka w przeciwieństwie do mnie tryskała energią i humorem.

8 marca - dzień kobiet - niby dzień jak każdy inny, ale każda okazja jest dobra by złożyć sobie życzenia :) Jak na prawdziwą kobietkę przystało Amelka dostała bukiet kwiatków od taty. Jednak przy okazji naszła mnie refleksja, że to nie są pierwsze kwiatki z okazji dnia kobiet Amelki i odgrzebałam zdjęcie sprzed roku.