Od 1 stycznia 2012 r. wyższy VAT na ubranka i obuwie dziecięce

Niestety, jakby rodzice mieli mało wydatków od 1 stycznie 2012 roku będzie wyższy VAT na ubranka i obuwie dziecięce. Konieczność podniesienia VAT (z obecnych 8% na 23%) jest konsekwencją wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Orzekł on, że Polska ma zaprzestać stosowania preferencyjnej stawki VAT na te towary, gdyż uznał, że nasze przepisy są sprzeczne z regulacjami unijnymi. W związku z tym możemy się spodziewać, że od 1 stycznia 2012 roku wzrosną ceny na ubranka dziecięce. Sądzę, że jest to dobry moment, żebyśmy podzieliły się swoimi sposobami i pomysłami jak można oszczędzić trochę pieniędzy na ubrankach/bucikach dziecięcych.

vat

Obrazek pochodzi ze strony https://faktura.egrupa.pl/news/faktura-z-vat-23/14/

Ja ze swojej strony podaję swoje sposoby na oszczędności 🙂

  1. Kupowanie na wyprzedażach. Są takie ubranka (np. body, spodenki z długimi nogawkami, dresiki) które nasze dzieci noszą niezależnie od pory roku. W związku z tym w ciemno można kupić rozmiar lub dwa rozmiary większe – jeżeli trafi się w dobrej cenie. Wtedy gdy najdzie nas potrzeba nie musimy lecieć w popłochu i kupować drogich ubranek, tylko wyciągamy je z szafy i są 🙂
  2. Kupowanie w second handach. Sama miałam przed długi czas opory przed kupowaniem ubranek używanych dla swojego dziecka. Jednak ekonomia zrobiła swoje. Po co kupować nową sukienkę za 80-90-zł, jak w używanej odzieży możemy kupić ubranka za kilka/kilkanaście złotych i do tego często z metkami?!
  3. Wymienianie się z koleżankami. Każdej z nas zdarza się, że dostanie/kupi coś z czego nie jest do końca zadowolona. Można wtedy wymienić się z kimś komu akurat dany produkt się spodoba lub jest potrzebny. Ponadto możemy odkupić po atrakcyjnej cenie ubranka od koleżanek, których dzieci są starsze.
  4. W sytuacji takiej jak moja (mam jedno dziecko a drugie w drodze) gdy drugie dziecko będzie innej płci będę miała problem, bo nie wyobrażam sobie ubierać synka w różowe dresiki z motylkami 😉 wiem, że jemu będzie wszystko jedno, ale ja nie będę czuła się z tym dobrze, a poza tym jeżeli po latach będzie oglądał zdjęcia może mieć mi to za złe. W związku z tym jeżeli taka sytuacja będzie miała miejsce, planuję znaleźć mamy w podobnej sytuacji i powymieniać się ubrankami na zasadzie body za body, bluzeczka za bluzeczkę itp. Tym sposobem obie skorzystamy (a wiadomo, że ubranka po Maluszkach się nie niszczą) no i sporo pieniędzy zostanie w kieszeni 😀

Jeżeli Wy macie jakieś swoje sprawdzone pomysły umieszczajcie je w komentarzach, bo przecież każda rada, każde doświadczenie jest na wagę złota.

Nie ma jeszcze komentarzy

Pozostaw komentarz