Obiad z talerza mamy?

Nadchodzi taki czas w życiu naszego Malucha, kiedy słoiczkowe dania przestają go interesować, a coraz chętniej zagląda do naszego talerza. Sama ze swojego doświadczenia wiem, jak trudno jest znaleźć czas, by gotować mikro porcje dla naszego dziecka. Z drugiej strony ktoś mógłby powiedzieć, że przecież można gotować na kilka dni, albo mrozić. Jednak zastanówmy się, czy my lubimy jeść cały czas te same dania, albo jeść ciągle odmrażane jedzenie? Jeżeli nie to dlaczego chcemy skazywać na to nasze dziecko?

W związku z zaistniałą sytuacją pomyślałam sobie, że skoro moja córka jest na tyle duża by jeść to co ja, to może jest to dobry moment by zmienić swoje nawyki żywieniowe i zacząć gotować tak, by Amelka mogła jeść dokładnie to samo co ja i mój mąż. Na pierwszy rzut oka wydaje się to niemożliwe – nic bardziej mylnego. Na swoim blogu postaram się cyklicznie umieszczać przepisy na takie dania, by można było samemu szybko i zdrowo przygotować obiad. A na dodatek taki, który będzie mógł zjeść nasz Maluch. Jak każda młoda mama nie ma zbyt wiele czasu na gotowanie dlatego będę umieszczała przepisy na dania szybkie do przygotowania, albo takie, które można robić na raty w tak zwanym „międzyczasie”.

Nie ma jeszcze komentarzy

Pozostaw komentarz