Ciąża / 07.05.2012

Ze względu na majówkę nie było czasu (ani technologicznych możliwości) by dokonać nowych wpisów. Obiecywałam sobie, że jak tylko wrócimy do Warszawy nadrobię zaległości. Jednak niespodziewane okoliczności sprawiły, iż napisać mogę dopiero dzisiaj.
Ogólne / 29.04.2012

Witam od kilku dni nie mam czasu by zebrać myśli i napisać jakikolwiek artykuł na blog. Od rana do wieczora jesteśmy z Amelką na dworze co skutkuje moimi opalonymi - w "rękawki", a jakże- ramionami oraz pełnią szczęścia Amelki. Niestety przy takiej pogodzie Amelka jest w domu nie do zniesienia, bo ją roznosi. W związku z tym pozostaje spędzać całe dnia ( z krótką przerwą na obiad) na zewnątrz. Dobrze, że w pobliżu domu mamy dwa parki.
Ogólne, Testujemy / 17.04.2012

Z pewnym opóźnieniem (trochę z z braku czasu, trochę z braku weny) piszę o kolejnym testowanym przeze mnie produkcie. Tak jak pisałam wcześniej, dzięki uprzejmości EcoShop'u mam przyjemność poznawać kolejne eko produkty. Jak do tej pory z każdego byłam zadowolona. Jak to mówią apetyt rośnie w miarę jedzenia i chyba moje oczekiwania w tym temacie są coraz większe, ale do rzeczy...
Ogólne / 13.04.2012

Blogującą mamą jestem od niespełna pół roku i ciągle zgłębiam tajniki tego świata. Dzisiaj z zaskoczeniem i wielką dumą :) zobaczyłam na blogu Zaradnej Mamy nominację do blogowej zabawy. Z tego miejsca bardzo jej dziękuje za docenienie mojej pracy, bo zawsze z małą nutką zazdrości patrzyłam na innych blogach na takie nominacje, bo jest to bez wątpienia duże docenienie autora danego bloga.
Ogólne / 07.04.2012

Wszystkim czytelnikom bloga Mamozmagania w imieniu swoim oraz Amelki :) chciałam złożyć najserdeczniejsze życzenia świąteczne. Zdrowych, rodzinnych świąt Wielkiejnocy. Czasu na odpoczynek i na pobycie ze swoimi najbliższymi. Tym, którzy jeszcze nie piekli życzymy udanych wypieków. My już mamy ten etap za sobą, a Amelka dzielnie mi pomagała:
Macierzyństwo / 05.04.2012

Kilka dni temu Amelka dostała kataru - nic wielkiego pomyślałam. Początkowo katar był wodnisty i tyle. Na następny dzień pojawiła się gorączka i po wstaniu z łóżka kaszel. Stwierdziłam, że kaszel jest wynikiem spływającego kataru, a temperatura wynikiem tej infekcji. Jak to zwykle bywa dzieci rozchorowują się na weekend. Jednak ponieważ w niedzielę kaszel był już bardzo brzydki i mokry postanowiłam nie czekać do poniedziałku i udałam się do lekarza.