Ciąża / 20.03.2012

Przez ostatnie dni zaniedbała trochę pisanie na blogu, ponieważ borykałam się z bólami podbrzusza. Jak to zwykle z chorobami/bólami bywa dopadają nas na weekend - kiedy mamy najwięcej planów. Teraz nie było inaczej. Początkowo ból był sporadyczny, a następnie zaczął się utrzymywać cały czas. Myślałam, że minie, ale w niedziele rano zaczęłam się już zastanawiać, czy nie podjechać do szpitala.
Ciąża / 15.02.2012

Jak to zwykle bywa po czasie nabieramy do pewnych spraw dystansu, w związku z tym po raz kolejny wracam do tematu bólu kręgosłupa w ciąży. Po wizycie u internisty, dwóch ortopedów i ginekologa dowiedziałam się tyle, że problem ewidentnie jest, rehabilitacja by się przydała, ale skierowania nikt mi nie da, bo ze względu na to, że jestem w ciąży można mi wyrządzić więcej szkody niż pożytku... I każdy mówił, żebym najlepiej znalazła sobie fizjoterapeutę prywatnie i to takiego, który nie będzie uważał, że kobieta w ciąży to zło konieczne.
Ciąża / 06.01.2012

Zawsze wychodziłam z założenia, że lepiej poczekać na wizytę dłużej, ale jednak trafić do sprawdzonego lekarza. Tym razem ból kręgosłupa promieniujący do nogi przezwyciężył moje założenia. Ponieważ zdarzało mi się, że po zabawie z córką na podłodze miałam problem ze wstaniem, postanowiłam działać czym prędzej i zapisałam się do lekarza u którego akurat zwolnił się termin. I tak trafiłam do pana "doktora", który nazywa się Andrzej Bendek... nie dość, że Pan doktor spóźnił się 20 minut - nie raczył nawet przeprosić. Ponieważ byłam pierwszą pacjentką chwilę poczekałam, aż lekarz się ogarnie i zostałam poproszona do gabinetu.
Ciąża / 14.12.2011

Nudności i wymioty dotykają ponoć 40-50% kobiet w ciąży. Są one spowodowane działaniem hormonów (gonadotropiny kosmówkowej), które szalejąc w organizmie ciężarnej działają także na układ pokarmowy. Jak powiedziała mi jedna położna (i to było jedyne pocieszenie w tej sytuacji), nudności w ciąży to bardzo dobry znak, bo znaczy, iż z ciążą jest wszystko w porządku. Teoretycznie dolegliwości te powinny minąć w 12 tygodniu ciąży - niestety niektórych (w tym mnie) mogą męczyć dłużej, a w najgorszym wypadku nawet do końca ciąży... jednak należy być dobrej myśli, że nie będziemy w tej mniejszości ;) Ze względu na to, iż w końcu minęły mi te dolegliwości mogę spokojnie o nich pisać ;)
Ciąża / 07.11.2011

Takie pytanie zadaje sobie pewnie każda kobieta w ciąży – szczególnie ta, która spodziewa się pierwszego dziecka. Moim zdaniem warto jest skorzystać zarówno ze szkoły rodzenia i jeżeli nasze możliwości finansowe na to pozwalają to również z indywidualnej opieki położnej. Co prawda z perspektywy czasu stwierdzam, że na szkole rodzenia (mimo moich oczekiwań) nie nauczyłam się prawie nic, to jednak samo uczestniczenie w zajęciach pozwala oswoić się z tym co nas czeka i daje możliwość zadania pytania osobie kompetentnej. Dodatkowo dla mnie uspokajającym było poznanie innych mam w podobnie zaawansowanej ciąży i dowiedzenie się, że trapią je te same dolegliwości, mają podobne wątpliwości. Kolejną niezmiernie ważną moim zdaniem kwestią jest uczestniczenie w zajęciach osoby, która będzie nam towarzyszyć przy porodzie, niezależnie od tego czy będzie to mąż, chłopak, mama, siostra, przyjaciółka, czy jeszcze zupełnie inna osoba. Te zajęcia pomagają również tej drugiej osobie oswoić się z sytuacją i wiedzieć, czego się spodziewać i wiedzieć w jaki sposób mogą próbować nam pomóc.