Katar u 3 miesięcznego dziecka

Pogoda jaka jest każdy widzi – zimno, deszczowo i ponuro. Dodatkowo wszyscy chodzą kichający, kaszlący i ogólnie zaflukani, więc i nas te przypadłości nie ominęły 🙁

Niestety oprócz tego, że Amelka chodzi zakatarzona – ja jednak obstawiam, że to w końcu te nieszczęsne trójki co to nas męczą od 2 miesięcy w końcu postanowiły ukazać się światu – Tosia dzisiaj cały dzień kichała. Miałam nadzieję, że skoro karmię ją piersią to na kichaniu się skończy… niestety na wieczór zaczęła jej lecieć woda z nosa. Z przerażeniem stwierdziłam, że Amelka jako mały szkrab nie miała nawet przysłowiowego kataru i nie bardzo wiem co z Tosią zrobić. Chwilę się zastanowiłam i zaczęłam od delikatnych środków typu:

  • zakroplenie soli fizjologicznej i położenie na brzuchu
  • pooklepywanie plecków i smarowanie maścią Pulmex Baby
  • próba odciągnięcia wydzieliny gruszką
  • podłożenie coś pod materacyk, by dziecko leżało na lekkim spadku

Niestety nie przyniosło to efektu – jak Tosia miała pójść spać wydzielina spływała jej po gardle i męczył ją kaszel i ogólnie zrobiła się bardzo płaczliwa. Nosząc ją na ręku zastanawiałam się co zrobić i przypomniało mi się… uwaga… że kiedyś przeczytałam/usłyszałam, że dobrze takiemu Maluchowi zakroplić do noska parę kropli maminego mleka. Z tej desperacji (i ku swojemu zaskoczeniu) zrobiłam tak i wiecie, że jakby jej ulżyło po 15-20 minutach… Nie wiem czy to zbieg okoliczności, czy coś w tym jest, ale Tosia w końcu odłożona zasnęła i na razie nie słyszę by ją męczył kaszel.

Zobaczymy co noc pokaże, bo Amelka z racji ząbków też marudna w nocy i ostatnimi czasy potrzebuje by w nocy dalej spać w maminym łóżku, a z racji kaszlu Tosi dzisiaj została położona też w moim łóżku, więc obawiam się, że dzisiaj w nocy może być ciasno 😉 Może z dwojga złego dobrze, że tata wyjechał na parę dni, bo by został przygnieciony przez swoje kobietki 🙂

W związku z tym, że mam wrażenie, że to może być kolejna ciężka noc pomału się zbieram do spania.

Spokojnej nocy – czego sobie i Państwu życzę 😀

Nie ma jeszcze komentarzy

Pozostaw komentarz