Jak u wszystkich – Mikołajki

Na temat czego innego jak nie Mikołajek może być wpis 6 grudnia?

Nie inaczej jest i u mnie na blogu. Krótka fotorelacja mikołajkowa, bo nic więcej mówić nie trzeba 🙂

Jakby ktoś miał wątpliwości poniższe zdjęcie pochodzi z 5:30 rano (tak, tak Amelka nie mogła się doczekać Mikołaja od SAMEGO rana):

rozpakowanie_prezentow

A to moje Mikołajkowe Mikołajki 😀

Mikolajka 1

Mikolajka 2

Mikołajkowy bałwan też był (pierwszy świadomie ulepiony bałwan przez Amelkę). Co prawda na początku babcia dała zielony durszlak, ale Amelka stwierdziła, że „nie taka ciapa!” i kazała szukać „Baba, mała cierwona ma być!”. I tak oto powstał bałwan, Pan Bałwan…

Pan Bałwan

Nie ma jeszcze komentarzy

Pozostaw komentarz