EkoPróba – orzechy piorące

Kolejnym ekoproduktem, który przyszło mi testować są orzechy piorące. Te wyglądające bardzo niepozornie – żeby nie powiedzieć odpychająco – orzechy są owocami orzechowca myjącego, a właściwości piorące zapewnia znajdująca się w łupinach saponina. Ta po zetknięciu się z wodą tworzy bezwonną pianę. W ulotce możemy przeczytać, że orzechy oprócz do prania nadają się do mycia ciała i włosów, a także zastępują szampon do mycia zwierząt, czy samochodu (sic!).

Jak już wcześniej wspomniałam trochę mnie zdziwiło, że w jakichkolwiek orzechach można cokolwiek prać. Jednak ciekawość okazała się silniejsza i tak oto zrobiłam pierwsze pranie. Jedna z mam (w komentarzu pod innym postem) ostrzegła, mnie, iż ponoć w orzechach można prać tylko ciemne rzeczy, bo jasne się odbarwiają. W związku z tym przed wstawieniem pierwszego prania uważnie zapoznałam się z ulotką. Nie było tam żadnej wzmianki na ten temat w związku z tym zaryzykowałam. Wyprać chciałam rzeczy Amelki ze względu na jej wrażliwą skórę pomyślałam, że jakby się udało to byłoby świetnie. Co prawda piorę jej rzeczy w proszku dla dzieci, ale jakby się udało prać je bez chemii byłoby znacznie lepiej. Od dawna wszystkie ubranka Amelki niezależnie od tego czy są czarne, białe czy kolorowe piorę razem. Wiem, że żadne ubranko nie farbuje, a wstawianie oddzielnej pralki dla dwóch białych lub czarnych ubranek uważam za absurd. Wedle zaleceń w instrukcji do małego bawełnianego woreczka (dołączonego do zestawu) wrzuciłam 6 łupin orzecha, skropiłam woreczek kilkoma kroplami olejku eterycznego i wstawiłam pranie jak zwykle. A jaki jest efekt tego prania? Ubranka są nad wyraz miłe i miękkie w dotyku za co na pewno duży plus! Jednak mam wrażenie, że orzechy są dobre tylko do codziennego prania/ „odświeżania” ubrań. W tej partii nie miałam jakiś zabrudzonych ubranek (a i tak mam w nawyku zapieranie ich), więc z niecierpliwością czekam jak orzechy poradzą sobie z jakimiś plamami. Może wystarczy wtedy trochę wyższa temperatura? Ciekawa też jestem, jak zareaguje skóra Amelki na ubranka. Ze swojej strony pragnę dodać, że użycie 7-8 kropli olejku to chyba trochę za mało, bo ubranko w ogóle nie pachną, ale to może i lepiej 😉

Nie ukrywam, że byłoby świetnie gdybym się przekonała do prania w orzechach chociaż dziecięcych rzeczy, bo byłaby to duża oszczędność. W sklepie EcoShop kilogram orzechów kosztuje 30zł co wedle wyliczeń producenta powinno wystarczyć na 140 prań. Na pewno dam znać z kolejnych prób prania/mycia za pomocą orzechów 🙂

orzechy-piorace

Nie ma jeszcze komentarzy

Pozostaw komentarz