Eko odplamiacz

Z pewnym opóźnieniem (trochę z z braku czasu, trochę z braku weny) piszę o kolejnym testowanym przeze mnie produkcie. Tak jak pisałam wcześniej, dzięki uprzejmości EcoShop’u mam przyjemność poznawać kolejne eko produkty. Jak do tej pory z każdego byłam zadowolona. Jak to mówią apetyt rośnie w miarę jedzenia i chyba moje oczekiwania w tym temacie są coraz większe, ale do rzeczy…

Tym razem w moje ręce dostał się odplamiacz kokosowy w sztyfcie (więcej znajdziecie tu—> link)

odplamiacz-kokosowy-w-sz_68

Odplamiacz miał się zmierzyć na pierwszy ogień z plamami z papryki (tak, tak można się poplamić sokiem cieknącym z papryki) oraz plamami z marchewki. Nie były one duże i znajdowały się na dwóch różnych tkaninach : bawełnianym bodziaku i dzianinowym golfiku. Zgodnie z zaleceniami na opakowaniu zwilżyłam plamy, posmarowałam sztyftem, odczekałam parę minut i wrzuciłam do prania i z niecierpliwością czekałam na efekt. Ze względu na jego bardzo naturalny skład miałam nadzieję, że w końcu znajdę coś czym bez trudu usunę plamy z Amelkowych ubrań, a nie będzie to podrażniało jej delikatnej skóry. Niestety efekt nie był zbyt zadowalający. Czego efekt widać poniżej – na zdjęciu jedna z plam już po praniu.

plamyNie ukrywam, że czułam się trochę rozczarowana efektem i postanowiłam napisać od razu do osoby ze sklepu, z którą się kontaktuję i ją o tym poinformować. Pani Karolina powiedziała mi, że większość klientów jest zadowolona, wiec zaczęłyśmy dywagować w czym może tkwić problem. Od początku chciałam dać odplamiaczowi ostatnią – trzecią szansę- po naradzie z Panią Karoliną stwierdziłam, że tym razem wypiorę ubranka nie w orzechach do prania (o których już pisałam), ale w proszku do prania dla dzieci. I wiecie co było o wiele lepiej :))))) W związku z tym utwierdziłam się w przekonaniu, że orzechy są świetne do prania codziennego, a nie do ubranek poplamionych, a odplamiacz jednak w sprzyjających warunkach spełnia swoje zadanie 🙂

A oto golfik po praniu:

golf

A teraz jestem ciekawa jak odplamiacz poradzi sobie z plamami na świątecznym obrusie 😉

Nie ma jeszcze komentarzy

Pozostaw komentarz