Dzień dziecka

Ze względu na mój stan – jak to mówią błogosławiony – i przewidywany termin porodu, urządziliśmy rodzinny dzień dziecka wraz z moim ciotecznym rodzeństwem i ich dziećmi już w ten weekend. Było fantastycznie, jednak ze względu na intensywność wydarzeń padam na twarz, więc wpis będzie jutro 🙂

Miłej nocy!

Nie ma jeszcze komentarzy

Pozostaw komentarz