Dziecko uczy się przez naśladowanie

Dziecko uczy się przez naśladowanie – wielokrotnie słyszałam to stwierdzenie i na studiach psychologicznych i od rodziców wielu dzieci, ale jakoś nigdy nie byłam sobie w stanie wyobrazić jak dokładnie, jak szybko i jak zaskakująco dzieci się uczą. Oto scenka z naszego życia wzięta…

Amelka odkąd pojawiła się Tosia z wielką chęcią bawi się lalką bobasem – karmi ją, kąpie, wozi w wózku. Poszłyśmy dzisiaj na spacer ja toczę przed sobą wózek z Tosią, Amelka spacerówkę z lalką. Idziemy, podziwiamy widoki, aż tu nagle moja córka zatrzymuje się i wyciąga lalę z wózka. Ja chcąc iść dalej – wołam ją do siebie, Amelka patrzy na mnie spod oka. Mówięwięc, że pójdziemy dalej i za chwilę przytuli lalkę. Na co Amelka zirytowanym głosem:

A: Mama lala am am

Ja: W domu dasz lali butelkę

A: Maaaama lala am am cyca

Po czym niewiele myśląc podnosi bluzkę do góry przystawia lalę i mówi

A: Mniaaaaaaaam

Amelka jeszcze utuliła lalę, ucałowała i odłożyła do wózka i… zaczęła ją bujać i śpiewać „Aaaaaa o o o ” „Aaaaaa o o o ” (jakby ktoś się nie zorientował to Aaaaa kotki dwa 😉 )

Następnie stwierdziła: Lala psi

i dalej ruszyłyśmy na spacer 🙂

Do tej pory jestem w szoku, bo jak się domyślam to była kopia mnie. W związku z powyższym staram się przed każdą czynnością 10 razy zastanowić, żeby nie zrobić czegoś głupiego co Amelka powtórzy 😉

Nie ma jeszcze komentarzy

Pozostaw komentarz