mamozmagania, Przepisy / 10.02.2018

Wbrew pozorom do zrobienia idealnej pizzy nie potrzeba specjalistycznego pieca lub kamienia do pieczenia pizzy. Oczywiście mając do dyspozycji taki sprzęt grzech byłoby z niego nie skorzystać ;) Co jednak w przypadku gdy dysponujemy tylko zwykłym piekarnikiem? Nic straconego! Zdradzę Wam sekret na idealne ciast do pizzy. Gotowi, to zapraszam do dalszej lektury.
mamozmagania, Przepisy / 08.02.2018

Dziś Tłusty Czwartek, ale przepis, który wam zaraz podam jest taki idealny, ze zechcecie robić pączki nie tylko w tłusty czwartek. Same pączki są puszyste i delikatne, wręcz rozpływają się w ustach. Możecie je zrobić z marmoladą, czekoladą, osypane cukrem pudrem, polane lukrem lub takie, jakie na prawdę najbardziej lubicie. To co zakasujemy rękawy i do pieczenia pączków!
Macierzyństwo, mamozmagania, Parenting / 03.02.2018

Dzień narodzin własnego dziecka pozostaje w pamięci do końca życia. I tak co roku już dzień przed urodzinami każdej z córek wspominam o której zaczęły się pierwsze skurcze, co wtedy czułam, jak przebiegał poród, bo jednak każda z tych trzech historii była zupełnie inna. A ciąża, poród i pierwszy rok życia Zosi, był zapewne najtrudniejszy, okupiony największym strachem i lękiem. 27.01.2015... minęły już 3 lata od tej daty i wydawało mi się, że wszystko mam już poukładane, przepracowane, jednak w tym roku ten olbrzymi ładunek emocjonalny, który się wówczas we mnie zebrał wrócił do mnie ze zdwojoną siłą, a punkt zapalny - dla kogoś kto tego nie przeżył - mógłby być zupełnie błahy i nieprzewidywalny. Dzień przed 3 urodzinami Zosi w faktach, jednym z poruszanych tematów były narodziny wcześniaka ważącego zaledwie 400g! Co więcej udało się go uratować i na dniach wychodzi do domu! Ale nawet nie to wzbudziło we mnie największe emocje...nie zdawałam sobie sprawy, ze z pozoru nieistotne dźwięki mogą poruszyć taką lawinę emocji. A były to dźwięki aparatury na OIOM-ie.
mamozmagania, Ogólne / 21.01.2018

To już moje drugie podejście do wskrzeszenia bloga na nowo. Pierwsze z góry było spisane na niepowodzenie. Jednak wówczas nie umiałam sobie nawet wyobrazić ogromu obowiązków i trudności, które mnie czekają. Dziś mija prawie trzy lata od tamtego czasu, którego potrzebowałam by sobie wszystko na nowo poukładać i móc wrócić do pisania bloga na nowo. Dużo się przez te trzy lata zmieniło, dużo mnie ten czas nauczył - przede wszystkim pokory, cierpliwości i wiary we własne możliwości i siłę pozytywnego myślenia. Jednak mimo braku czasu, mimo wielu zajęć, gdzieś w głębi serca ciągle pamiętałam i brakowało mi mojego 4tego dziecka ;) tego BLOGA!
mamozmagania, Przepisy / 21.01.2018

Karnawał to teoretycznie czas szalonych imprez. A co jeśli jesteś mamą trójki dzieci a chętni by zostać z nimi na noc nie walą drzwiami i oknami? ;) Pozostaje korzystać z innych uroków tego okresu. Ja mam kilka potraw, a właściwie smakołyków, które ze względu na swój dość pracochłonny charakter przygotowuję zazwyczaj tylko w okresie karnawału. Może ze względu na zimowy okres i wysoką kaloryczność tych słodkości? Jednak nie od dziś wiadomo, jak coś jest pyszne to zjedzone kalorie idą w cycki, a nie w biodra! Trzymając się tej zasady zapraszam na wspólne pieczenie. Na pierwszy ogień idą uwielbiane przeze mnie za swą kruchość i delikatność faworki!